środa, 8 marca 2017

Spowiedź "Blogerki" Dużo zdjęć!!!

Hej!

Witajcie po dluuugiej przerwie:) Troszkę Was zaniedbałam :( ale to nie znaczy, że przez ten czas się obijałam nie nie nie wręcz przeciwnie:) Cały czas wymyślam, tworze, uczę się czasami mi wychodzi czasami nie tak jak zawsze :) Nowe możliwości, nowe projekty, nowe doświadczenia :) Odeszłam całkowicie od tematów poza wstążkowych aczkolwiek nie znaczy to, że się zamknęłam na inne wyzwania nie nie nie... co to to NIE:) Cały czas po głowie "chodzi" mi wiklina papierowa ale jak sobie pomyśle o zwijaniu ruloników to jakoś nie chce mi się za to zabrać:( Znacie mnie ja - człowiek - bez - cierpliwości:) hihi

Dzisiaj polecę trochę ze statystykami w końcu wykształcenie zobowiązuje hihi i prywata co by trochę zrewanżować długa nieobecność:)

Więc co do statystyk nie spodziewałam się aż takiego sukcesu, dla mnie to ogromny sukces jak patrze na zestawienia. Blog nie jest super hiper profesjonalny i systematycznie prowadzony. Pierwszy post ukazał się 16/12/2013r, liczba postów to równe 210:) Jak na bloga, który nie promuje się nigdzie i nigdzie nie ma ani ulotek ani wizytówek i nie prowadzi go żadna celebrytka ani córka sławnych rodziców (i dobrze mi z tym) to liczba wyświetleń jest WOW! Nigdy nie zakładałam, że będzie aż tyle wyświetleń i że osiągnę taki sukces bo dla mnie to ogromny sukces! Że czytacie, że robicie, że dzielicie się tym co robicie, że piszecie wiadomości prywatne, pytania, życzenia na święta i nie tylko  WoW :) I nie macie pretensji o wyłączone komentarze :)A ta magiczna liczba to 2000109 przyznacie ze jest WoW! :) Na bloga wchodzie sporadycznie  w statystyki bardzo sporadycznie ale jak zobaczyłam to aż nie dowierzałam:) Tak tak tak po0dniecam się:) hihi  i jak zwykle jestem chaotyczna:) A jeżeli chodzi o YOU TUBE to... pierwsze filmiki udostępniłam 06/11/2014r, filmików jest 59, 181 subskrybcji, 103319 wyświetleń ;) Jak na minutowe lub ponad minutowe slideshow to dużo:) Rozpisałam się jak nigdy:)) Ze względu na takie cyfry pozwoliłam się nazwać blogerka w cudzysłowie :) hihi

A oto malutka cząstka tego co robiłam jak mnie nie było :) 















Przechodząc do prywaty to zmieniłam prace, miejsce zamieszkania, pasje, zainteresowania, cele w życiu (?) (jakby co jestem trzeźwa nie pije w samotności do monitora i nie będę się wyżalać spokojnie hihi) Kiedyś myślałam inaczej niż myślę teraz (mądre mądre) hm możne niekoniecznie myślenie tylkooo... (3 godziny później...) Nie myślałam że ot tak można zmienić prace,dom, otoczenie, pasje, hobby... Ja, człowiek gór mieszkam w samym centrum mazur! gdzie ten rejon od zawsze omijałam szerokim łukiem, nigdy nie bywałam, a już nie mówiąc o pływaniu w jeziorach jak od zawsze byłam na BAKIER z woda :) można? można!?! :D życie bez pasji a raczej uśpienie jej w sobie. Nie wyobrażałam siebie życia bez motoryzacji, forum, ludzi nadających tylko o autach, żyjących i  myślących tylko motoryzacja, a jednak da się odkryć w sobie inne pasje, przezwyciężać strach i lęk (woda hihi) ale miłość do fotografii została ;) Koniec tych wypocin czas na fotki!!! :) Większość zapewne nie dotrwała do tego momentu:)

A tu kilka  zdjęć z naszych wypraw:





















wtorek, 12 stycznia 2016

Kanzashi: Czerwone bombki 5cm



Hej!
Kolejny komplet 4 czerwonych bombek 5cm;) Zdecydowanie to czerwony kolor króluje w święta jak dla mnie aczkolwiek…;) Bombki poprzednie jak też następne zrobione na zamówienie a moja choinka została bez bombek:( ale jak to mówi stare przysłowie szewc bez butów chodzi;) tak też i ja;)






Kanzashi: Granatowe bombki 5cm




Hejo!
Standardowe powitanie po latach DAWNO MNIE NIE BYŁO hihi Co prawda miałam przerwę w blogowaniu ale to raczej z braku czasu a nie weny;) Obiecałam, że się ogarnę w posty itp itd. cóż jak zwykle obietnice nie wyszły. Pierwszy wpis po przerwie wrzucam bombkowy;) Bardzo mnie wkręciły bombki i nie żebym była nieskromna ale odziwo jakoś mi to wyszły;) Bombki zrobiły furorę wśród znajomych także jak ktoś ma troszkę tematu manualnego to szybko załapie w czym temat;) A znacie mnie i dobrze wiecie, że jestem samoukiem także można? można! ;) Także do rzeczy pierwsze bombki granat w rozmiarze 5cm ;)





 

piątek, 21 sierpnia 2015

Bransoletka na szydełku z kwiatkiem kanzashi



Elo;)
Bardzo lubię eksperymentować mixować i z takich właśnie wizji stworzyłam ta bransoletkę;) Pasek oczywiście zrobiła Mama na szydełku, a ja wykończyłam kwiatkiem;) Oczywiście pierwsza testowa wersja w kolorze czerwonym bo jak wiece mam fazę na czerwony już od 2 lat ;) z bransoletka nie rozstaje się od czerwca;) Noszę ja non stop i zwraca uwagę każdego;) Nie myślałam, że może wyjść takie fajne połączenie szydełka z kanzashi;)